Magazyn Fabryka Mocy

Z pasją o muzyce i kulturze

Scream Maker – podsumowanie dobrej passy (wywiad)


Jan Szczęśniewicz: Jak oceniacie swoją trasę koncertową poświęconą Ronniemu Jamesowi Dio- Memoriał Ronniego Jamesa Dio ?

Sebastan Stodolak: Myślę, że można powiedzieć, że był to sukces. Frekwencyjnie było o drobinę lepiej niż w zeszłym roku, żaden z przeprowadzonych koncertów nas nie zawiódł. Polska publiczność wykazała się bardzo dobrą znajomością repertuaru, mimo że mówimy o płytach z lat 80 tych, czy w niektórych przypadkach nawet lat 70 tych. Jesteśmy bardzo zadowoleni i mamy nadzieję, że w przyszłości uda się kontynuować tę ideę. Chcemy zrobić czwartą edycję, zobaczymy czy się uda, mamy nadzieję że tak. 

Zauważamy postępy, jakich dokonujecie w bardzo krótkim czasie: nagranie nowej płyty, trasa koncertowa po Chinach, Memoriał Dio, wystąpienie jako support zespołów takich jak Judas Priest, Megadeth, Korn. W jaki sposób odbieracie taki układ zadarzeń, czy nie dzieje się to nazbyt szybko ? W ostatnim czasie notujecie również wysoko na Turbo Topie Antyradia.

Sebastan Stodolak: Tak, jesteśmy na turbo topie w pierwszej dziesiątce, chcemy być oczywiście na pierwszym miejscu. Nie ma czegoś takiego jak za szybko, w związku z tym, że jesteśmy młodym zespołem, pełnym energii i entuzjazmu. Raczej odwrotnie, wszystko dzieje się wręcz za wolno, powinno się dziać jeszcze szybciej. 

W jaki sposób odbieracie niedawny występ przed Korn i Megadeth? Czy toważyszące uczucia są podobne do tych wcześniejszych, kiedy występowaliście na tej samej scenie z Judas Priest ?

Sebastan Stodolak: Wiesz co, było bardzo sympatycznie z każdego punktu widzenia, może frekwencja na naszym koncercie, kiedy zaczynaliśmy, był to wtorek, czyli dzień pracujący, graliśmy o 18, nie powaliła, ale to właśnie mam nadzieję z przyczyn takich logistycznych. Natomiast grało się świetnie, znakomita organizacja, świetne nagłośnienie oraz również bardzo fajna atmosfera na back stage’u, możliwość porozmawiania z legendami muzyki. Michał wrzucił sobie już w dzień koncertu, zdjęcie z Davem Mustain’em z Megadeth. Wszystko było bardzo przyjemne i mam nadzieję, że ze rok czy w przyszłych edycjach też będziemy mieli okazję się tam gdzieś pojawić na Power Festiwalu. 

Czy udało wam się nawiązać jakiś kontakt z muzykami, którzy byli tam obecni razem z wami?

Sebastan Stodolak: Dave Mustaine był bardzo zmęczony, więc raczej się uśmiechał i był bardzo miły. Nie było też za bardzo wiele czasu, żeby się rozgadywać i rozpijać, więc każdy raczej był zajęty tym, żeby przygotować się do występu. Wiesz, to wszystko są zespoły w trasie, więc myślę, że szukają jakiegoś tam swojego azylu i odpoczynku. 

Czy Dave Mustaine naprawdę jest taki na jakiego wygląda, czyli poważny?

Sebastan Stodolak: Powiedziałbym, że jeżeli grał w Metallice i teraz Megadeth i gra trash metal, to musi być człowiekiem rozrywkowym. Napewno ma poważny wyraz twarzy. To jest Dave Mustaine i elementem bycia Davem Mustainem jest bycie i zachowanie się tak a nie inaczej. Nie oceniam czy ktoś się zachowuje źle czy dobrze, z mojej perspektywy istnieje coś takiego jak muzyka. Ważniejsza jest dla mnie muzyka niż jego osobowość i to co robi, czy mówi w wywiadach. Kiedyś pamiętam jak robiliśmy trasę z Paulem Di’anno (pierwszy wokalista Iron Maiden) i na koncertach zawsze rzucał jakieś teksty, że Bruce Dickinson to jednak nie umie śpiewać, albo śpiewa za bardzo operowo, to nie jest heavy metal. Jadąc samochodem wspólnie zapytałem go dlaczego tak ciśnie po Brucie. Odpowiedział, że nie ma nic przeciwko Dickinsonowi, wręcz lubi jak śpiewa, tylko po prostu fani tego od niego oczekują, od czasu kiedy raz mu się tak powiedziało. Jest to element show i nie należy tego brać zbyt poważnie co ktoś wygaduje, bo to wszystko jest przeznaczone na tworzenie wizerunku.

Jak oceniacie swoją kolejną trasę koncertową po Chinach ?

Sebastan Stodolak: Wszystko poszło zgodnie z planem, mamy nadzieję że tam wrócimy. Nie wiemy jeszcze kiedy, ale im szybciej tym lepiej. To była nasza najlepsza trasa z tych trzech chińskich podróży. Największe koncerty, najwięcej osób, też myślę że najrozsądniej podeszliśmy do kwestii promocyjnej, także tylko patrzeć aż tam wrócimy. 

 

 

Next Post

Previous Post

Dodaj komentarz

© 2016 - 2017 Magazyn Fabryka Mocy

Managed by Jan Szczęśniewicz & Mateusz Podkowa