Początek roku 1969, stał się bardzo szczególny dla późniejszych fanów legendarnego zespołu Led Zeppelin. Mianowicie, wiąże się on z debiutem jednej z doskonalszych płyt, która wpisuje się na kartach historii muzyki rockowej, a mowa oczywiście o „Led Zeppelin”. W tym roku mija już 49 rocznica od wydania albumu.

Zespół nie był w stanie do końca oprzeć się na własnej twórczości na tym krążku, dlatego też sięgnęli po kompozycje innych muzyków. Niewątpliwie w każdy utwór włożyli coś od siebie, nadając mu coś wyjątkowego, spektakularnego. Płyta na swój sposób jest bardzo zróżnicowana. Przewijają się tam stricte blues-rockowe dźwięki, jak i mocne hard-rockowe momenty oraz chwilami spokojne, stonowane melodie.

„Good Times, Bad Times” jako otwarcie wydawnictwa? Można by rzec, strzał w dziesiątkę! Daje wyraźne przesłanie słuchaczowi, jak dużej energii powinien się spodziewać w dalszej części.
Co prawda drugi kawałek, będący formą ballady – „Baby, I’m Gonna Leave You”- zmienia nastrój na bardziej wyciszający. Jednak nie na długo, ponieważ w dalszej jego części tempo diametralnie ulega odwróceniu, a głos Planta dodatkowo to podkreśla. A tuż po tym pojawia się kolejny cudowny utwór „You Shook Me”, który opiera się głównie na intrygujących riffach gitary, idealnie zgranej i wspólnie ciągnącej się z wokalem Roberta. Wszystko dopracowane po mistrzowsku, każde wzdychnięcie, krzyk, przedłużenie, zmiana tonu melodii…zjawiskowo! Według mnie, pojawiające się po nim równie genialne „Dazed And Confused” jest jak najbardziej przedłużeniem poprzedniej pozycji. Dodaje jeszcze większych emocji i energii słuchaczowi.
W dalszej części pojawia się już mniej ekspresyjny, a nawet usypiający „Your Time Is Gonna Come”. Oczywiście nie na długo, jak na Led Zeppelin przystało, szybka zmiana tempa z piosenki do piosenki to element ich stylu. Tak więc w „Your Time Is Gonna Come” i czysto blues’owym „I Can’t Quit You Baby” pojawia się kolejna dawka oryginalnego gitarowego brzmienia, solówek Page’a i ogromnie wyrazistego głosu Planta.

To dzięki umiejętności wykorzystania swojego potencjału i pomysłu, wspólnie zdołali nadać nowego wyrazu istniejącym już utworom. Fenomenalnie udało im się przemienić po części ciężką muzykę w lżej brzmiące dzieło, dlatego też nie ma ono słabego punktu. Wszystko jest przemyślane, zgrane ze sobą i łączy się w piękną całość. Nic dziwnego, że Led Zeppelin zapisało się jako jeden z czołowych zespołów na światowym rynku muzycznym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *