Dwadzieścia lat temu, w 1997 roku, krok po kroku zaczynał formować się być może jeden z najlepszych post-punkowych oraz indie rockowych zespołów. A mowa o amerykańskim trio z dzielnicy Williamsburg w Nowym Jorku – Interpol.
Umiejętność operowania tempami oraz odpowiednie dozowanie skrajnych emocji, dramatyzmu i melancholii w ich utworach, często kojarzone jest z twórczością Joy Division, The Smiths, a także The Chameleons.
Interpol należy do tzw. odrodzenia post punk pierwszych lat trzeciego tysiąclecia.

Całe przedsięwzięcie, odnośnie chęci współpracy i stworzenia wartościowego zespołu wyszło z inicjatywy Daniela Kesslera. Postanowił spełnić swoje marzenie i rozpoczął poszukiwania potencjalnych członków zespołu. Przesłuchania przyniosły sukces, w jego pomysł stworzenia kapeli zaangażowało się dwóch studentów: Greg Drudy – perkusista oraz Carlos Dengler – basista. Na pierwszą próbę został zaproszony znajomy Daniela – Paul Banks – który będąc pod wrażeniem pomysłu, zdecydował przyłączyć się do grupy jako wokalista.
Swój debiut jako Interpol mięli w marcu 1998 roku, w klubie Baby Juniper na Lower East Side w Nowym Jorku. Rok później występowali już w większości nowojorskich klubów, m.in. w Mercury Lounge, Bowery Ballroom. Niestety, wraz z początkiem 2000 r. z zespołu odszedł dotychczasowy perkusista, a jego miejsce zajął Sam Fogarino. Nowy perkusista bardzo szybko zaaklimatyzował się na scenie z grupą.
W 2001 roku, rozpoczęli krótką trasę koncertową w Wielkiej Brytanii. Dzięki niej oraz udziale w programie radiowym Johna Peela, zyskali popularność w Europie, a co za tym idzie, ich grono słuchaczy znacznie się powiększyło. Wówczas ukazał się minialbum „Interpol EP”, zawierający trzy utwory – dwa z nich znalazły się na późniejszym pełnowymiarowym debiucie.
Rok 2002 był dla zespołu przełomowy, ponieważ przyniósł on kontrakt z nowojorską wytwórnią Matador oraz wydanie 20 sierpnia debiutanckiego albumu „Turn on the Bright Lights”. Muzycy rozpoczęli pierwszą, dużą trasę koncertową promującą płytę w różnych zakątkach świata.
Dwa lata później, 28 września na rynku muzycznym ukazał się drugi album zespołu, zatytułowany „Antics”. Znajdujący się na nim utwór, a zarazem singiel „Slow Hands” podbił listy przebojów, a sam krążek pokrył się złotem.
W październiku 2005 r. nastała przerwa od koncertowania. Jednak w styczniu Interpol powrócił z nowymi dla fanów informacjami – rozpoczęły się sesje nagraniowe związane z trzecią płytą. W 2006 r. podpisali kontrakt z Capirol Records.
Po długiej przerwie, 15 kwietnia 2007 zagrali koncert w Ottawie, na którym publiczność miała okazję posłuchać trzech nowych piosenek: „The Heinrich Manuever”,”Mammoth” i „Pioneer to The Falls”.
Cztery miesiące później, mianowicie 10 lipca wydany został nowy album, bogatszy o dźwięki syntezatorów  – ” Our Love to Admire”.

5 lipca 2008 roku Interpol po raz pierwszy zawitał w Polsce z koncertem na Open’er Festival w Gdyni – natomiast ponowny występ odbył się 2 lipca 2014 roku.

We wrześniu 2010 r. swoją premierę miała czwarta płyta, pt. „Interpol”. Równocześnie była ona ostatnią na której wystąpił basista Carlos Dengler.
Zanim zaczęła się praca i sesje nagraniowe związane z kolejnym albumem, zespół zrobił sobie przerwę. Wokalista Paul Banks nagrał dwie solowe płyty: jedną podpisaną jako Julian Plenti, drugą pod własnym nazwiskiem, a perkusista Sam Fogarino udzielał się w składach Magnetic Morning i Empty Mansions.
5 czerwca 2014 roku ogłoszono datę ukazania się piątego krążka „El Pintor” – pojawił się na półkach sklepowych 9 września 2014 r.

Interpol, a konkretnie ich wyjątkowa muzyka, jednocześnie porusza i dogłębnie uderza co stwarza niesamowitą atmosferę. Ich dotychczasowa twórczość zdecydowanie ugruntowała opinię, iż są godnymi następcami post-punkowych grup lat 80-tych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *