1. Jimmy Page

Właściwie to James Patrick Page, urodził się w Heston – Wielka Brytania, 9 stycznia 1944 roku. Przygodę z muzyką i grą na gitarze rozpoczął w wieku 13 lat. Swoją gitarę zabierał do szkoły, by móc wraz z przyjacielem Jeffem Beckiem ćwiczyć i uczyć się na przerwach.
Początkowo udzielał się w mniejszych zespołach, z których stosunkowo szybko zrezygnował, m.in. Neil Christian & The Crusaders. W 1963 roku rozpoczął pracę jako muzyk sesyjny. Bardzo szybko zaczął zyskiwać uznanie i popularność, jego partie gitarowe można usłyszeć na nagraniach takich zespołów jak: The Who, The Rolling Stones czy The Kinks.
W 1966, rok po odejściu Erica Claptona z The Yardbirds dołączył do grupy – mimo wcześniejszego odrzucenia oferty muzyków. Dwa lata później zespół rozpadł się, jednak Jimmy wspólnie z wokalistą Robertem Plantem, perkusistą Johnem Bonhamem oraz basistą Johnem Paulem Jonesem załorzył the New Yardbirds. Nazwa w późniejszym czasie została zmieniona na Led Zeppelin. Wspólnie grali i koncertowali do roku 1980, kiedy to zespół rozpadł się z powodu śmierci perkusisty.
Jimmy rozpoczął wówczas karierę solową. W tym okresie gitarzysta nie tylko wydawał własne albumu (m.in. Outrider), ale także współpracował z wieloma innymi muzykami (m.in. Alan White, Roy Harper, Paul Rodgers, Robert Plant) i nagrywał muzykę do filmów (m.in.  Death Wish II).
Jimmy Page uważany jest przez wielu za jednego z najwybitniejszych gitarzystów wszech czasów. Jego solówka z utworu „Stairway to Heaven” znajduje się na 1. miejscu na liście 100 Greatest Guitar Solos.
W plebiscycie magazynu Rolling Stone zajął 9. miejsce na liście 100 największych gitarzystów wszech czasów w roku 2003, a w roku 2011 został sklasyfikowany na 3. pozycji. Z kolei w 2004 roku muzyk pojawił się na 6. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów heavymetalowych wszech czasów według magazynu Guitar World.

2. Neil Young

Neil Young to gitarzysta i wokalista, a także kompozytor muzyki rockowej. Urodził się 12 listopada 1945 roku w Toronto w Kanadzie. Kiedy miał dwanaście lat jego rodzice się rozwiedli. Zamieszkał wówczas z matką w Winnipeg, gdzie razem ze szkolnym kolegą Kenem Koblunem założył pierwszy zespół The Jades. Jego marzeniem była gra na gitarze. Uparcie dążył do perfekcji, ćwicząc godzinami aż do bólu.  W trakcie nauki w liceum grał z kilkoma początkującymi zespołami rockowymi, m.in. The Squires.
Po odejściu od The Squires zaczął grywać  w klubach folkowych, gdzie miał okazję spotkać takich muzyków jak Joni Mitchell czy Stephen Stills.
W 1966 roku dołączył do zespołu R&B The Mynah Birds. Później związał się muzycznie z Bruce’em Palmerem i dołączył do Buffalo Spingfield. Po rozpadzie grupy Neil podpisał umowę z wytwórnią Reprise i w 1968 roku ukazał się jego solowy debiut „Neil Young”.  Artysta nie był jednak z niego zadowolony ze względu na to, że musiał nakładać na siebie poszczególne partie gitarowe. Dlatego na potrzeby drugiego albumu dołączyło do niego trzech muzyków z zespołu Crazy Horse.
Na początku lat 90. Young podjął współpracę z zespołem Sonic Youth i Pearl Jam, dzięki czemu zaistniał na scenie grunge. W 1995 roku razem z Pearl Jam wydał płytę „Mirror Ball”. W tym samym czasie reżyser Jim Jarmusch poprosił go o skomponowanie muzyki do filmu „Truposz”. Odwdzięczył się później muzykowi kręcąc dokument o trasie koncertowej Neila i Crazy Horse.
Do największych przebojów Neila Younga należą: „Heart of Gold”, „Helpless”, „Old Man”, „Like a Hurricane” czy też hardrockowe utwory takie jak: „Cinnamon Girl”, „Rockin’ in a Free World”.
Neil Young uważany jest za prawdziwą ikonę amerykańskiego rocka i stanowi inspirację dla wielu wykonawców.
W 2004 roku magazyn Rolling Stone umieścił go na 34. miejscu na liście 100 najwybitniejszych artystów wszechczasów. A także został sklasyfikowany na 51. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów heavymetalowych wszech czasów magazynu Guitar World.

3. Randy Rhoads

Randall William Rhoads to amerykański gitarzysta heavymetalowy urodzony 6 grudnia 1956 roku w Kalifornii. Swoją popularność zyskał głównie dzięki współpracy z zespołem Ozzy’ego Osbourne’a. Rhoads często mieszał wpływ muzyki klasycznej z jego własnym stylem heavymetalowym.
Randy zaczął grać w wieku 6 lat, jego matka zapisała go na lekcje gry na gitarze – głównie folku. Jednak młody muzyk swoją grą kierował się w stronę stylu hard rocka/metalu, choć to muzyka poważna, miała znaczący wpływ w jego początkowej karierze.
Początkowo, gitarzysta należał do takich zespołów jak The Whore, Violet Fox. A w wieku 17 lat wraz z pomocą przyjaciela Kelly’ego Garnia założył Quiet Riot. Do grupy dołączyli także Kevin DuBrow i Drew Forsyth. Wspólnie grywali w małych barach i klubach Los Angeles. Po zyskaniu uznania wśród słuchaczy, zawarli umowę z japońską wytwórnią CBS/Sony Records i tym sposobem udało im się wydać „Quiet Riot” oraz „Quiet Riot II”.
W 1979 roku Randy otrzymał propozycję przesłuchania do nowego zespołu wokalisty Black Sabbath. Przyjął ją i pojawił się na przesłuchaniu, a Ozzy słysząc co potrafi wydobyć ze swojej gitary bez zastanowienia zaproponował mu współpracę. W 1980 roku rozpoczęli pracę nad pierwszym albumem „Blizzard of Ozz” – gitarzysta robił widoczne postępy w doskonaleniu swojej techniki.  W późniejszym czasie została dograna druga część albumu „Diary of a Madman”. W utworach takich jak „Crazy Train” czy „Mr. Crowley” pokazał na co go stać i jak perfekcyjnie  opanował grę na gitarze.
Niedługo później Randy zdecydował się odejść od zespołu aby spełniać się w grze na gitarze klasycznej.
19 marca 1982 roku na skutek tragicznego wypadku, muzyk zmarł. Został pochowany na Mountain View Cemetery w San Bernardino, w Kalifornii.
Mimo iż jego kariera trwała bardzo krótko, dla wielu heavymetalowych gitarzystów był i jest źródłem inspiracji.
W 2003 został sklasyfikowany na 85, a w 2011 na 36. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów magazynu Rolling Stone. Natomiast w 2004 roku muzyk został sklasyfikowany na 4. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów heavymetalowych wszech czasów magazynu Guitar World.

4. Eric Clapton 

Eric Clapton to jeden z najbardziej zasłużonych i cenionych gitarzystów rockowych i bluesowych na świecie. Urodził się 30 marca 1945 w Ripley w Anglii. Dorastał w muzykalnej rodzinie – był wychowywany przez dziadków.  Mając 13 lat, po tym jak pierwszy raz usłyszał rock and roll zapragnął sam nauczyć się grać na jakimś instrumencie. Wychodząc naprzeciw zainteresowaniom chłopaka, dziadkowie sprezentowali mu gitarę akustyczną. Początkowo nauka gry na gitarze sprawiała mu ogromny problem, jednak z czasem stawał się lepszy.
Jego pierwszym zespołem, do którego dołączył w wieku 17 lat, był The Roosters – opuścił go w sierpniu 1963.
W tym samym roku Clapton zasilił skład bluesrockowej formacji The Yardbirds. Kapela szybko dorobiła się renomy, nie tylko w Londynie, gdzie stacjonowała, a także w całej Wielkiej Brytanii. Udało mu się uzyskać swój charakterystyczny styl i szybko stał się jednym z najpopularniejszych gitarzystów brytyjskiej sceny muzycznej. The Yardbirds z czasem zaczęło skłaniać się w kierunku coraz bardziej popowego brzmienia, co nie szło z zamiłowaniem Erica do bluesa. Dlatego na wiosnę 1965 roku postanowił opuścić członków zespołu. W tym samym czasie sukces zdobył pierwszy wielki hit grupy, na którym Clapton grał na gitarze – „For Your Love.”
Przez rok miał swój udział w John Mayall & the Bluesbreakers,  co wzmocniło jego pozycję jako jednego z najlepszych gitarzystów.
W połowie 1966 wraz z Gingerem Bakerem i Jackiem Bruce’em powołał do życia bluesrockową supergrupę Cream. Już w tym czasie Clapton cieszył się reputacją gwiazdy rocka. Na tyle dużej, że do współpracy zaprosili go Beatlesi. Grupa przetrwała do 1968 roku i w tym czasie zarejestrowała cztery albumy studyjne.
Na przełomie lat 60. i 70. Eric zaangażował się w działanie kolejnych dwóch krótkotrwałych projektów – Blind Faith oraz Derek and the Dominos – z drugą z nich gitarzysta nagrał jeden z większych przebojów w karierze – „Layla”.
W 1970 Clapton rozpoczął karierę solową, a w sierpniu ukazał się jego autorski debiut, który został zatytułowany po prostu „Eric Clapton”, cieszył się on dużym powodzeniem . Jego kariera rozwijała się w najlepsze, a kolejne krążki, chociażby  „Another Ticket”, z którego pochodził wielki przebój w dorobku Erica – „I Can’t Stand It” – były za każdym razem pozytywnie odbierane przez krytyków.
W 1984 roku Clapton wsparł Rogera Watersa, byłego lidera Pink Floyd w nagraniu jego solowego albumu, „The Pros and Cons of Hitch Hiking”, z którym też ruszył w trasę koncertową.
W marcu 1991 roku życiem artysty wstrząsnęła tragedia – jego czteroletni syn wypadł przez okno z 53. piętra nowojorskiego apartamentu Del Santo.To o wielkim bólu, jaki mu wtedy towarzyszył napisał później jedną ze swoich najpiękniejszych kompozycji, „Tears in Heaven”.
W następnych latach Eric cyklicznie przypominał o swoim istnieniu, na rynku pojawiały się kolejne krążki oraz współpracował z wieloma innymi gwiazdami, m. in. B.B Kingiem.
Eric Clapton to legenda bluesa i rocka, już za życia określany jest Bogiem gitary. Gitarzysta, który stworzył styl, do którego dziś dąży wielu innych muzyków. Jako jedyny aż trzykrotnie był wprowadzany do Roll Hall of Fame – jako członek zespołów The Yardbirds, Cream, a także jako artysta solowy. W 2003 pojawił się na 4. miejscu listy 100 największych gitarzystów wszech czasów magazynu Rolling Stone, zaś w 2011 na miejscu 2.

5. Ritchie Blackmore

Richard Hugh Blackmore urodził się 14 kwietnia 1945 roku w Weston-super-Mare. Jest to brytyjski gitarzysta oraz kompozytor, współtwórca jednej z największych legend rocka – Deep Purple, a także Rainbow. Swoją sławę zawdzięcza mu m.in. Ronnie James Dio, który dzięki niemu wzbił się na wysoką pozycję w muzycznym świecie.
Ritchie mając 11 lat w prezencie od ojca dostał swój pierwszy instrument, wtedy to zaczął uczyć się gry na gitarze klasycznej, która miała ogromny wpływ na jego późniejszą karierę. Muzyk stopniowo szukał nowych doświadczeń, chciał grać głośniej i szybciej. Osobą, która mu w tym pomogła był Jimy Sullivan, który kształcił go w grze na gitarze.
Blackmore rozpoczął współpracę z wieloma różnymi zespołami. Pierwszym bardziej znaczącym był The Savages, do którego dołączył w 1962 roku. Współpraca z tą grupą ukształtowała jego styl muzyczny, a także wizerunek i sposób zachowania na scenie. Kolejnym zespołem, w którym miał okazję grać Ritchie był The Outlawas, jednak przygoda z muzykami nie trwała zbyt długo.
Dopiero rok 1967 przyniósł wielki przełom w karierze gitarzysty, wówczas to otrzymał propozycję dołączenia do nowo tworzącego się zespołu o nazwie Roundabout. Blackmore skorzytał z propozycji i już po pierwszym koncercie nazwa uległa zmianie na Deep Purple – co było pomysłem muzyka.
To właśnie w tamtym momencie Ritchie osiągnął swoje nadzwyczajne brzmienie, popisywał się nowymi umiejętnościami w grze na gitarze. Jego „rockowy pazur” objawia się całkiem korzystnie w kompozycjach z tego okresu – „Madrake Root” czy „Wring That Neck” są zwiastunami późniejszego oblicza zespołu właśnie dzięki wkładowi Blackmore’a w drapieżne, techniczne riffy. Głównie nagrania z koncertów grupy, które przedłużały się do kilkunastu minut dowodzą o jego niepowtarzalnej wirtuozerii.
Blackmore po odejściu od Deep Purple w 1975 r.  powołał do życia wraz z muzykami grupy Elf nowy, całkowicie własny projekt, nadając mu wdzięczną nazwę Rainbow. Zespół miał mu pozwolić na solową realizację swoich pomysłów bez potrzeby liczenia się z kimkolwiek i dzielenia sukcesami. Wraz z wokalistą James’em Dio tworzyli fenomenalny duet. Potężny wokal wraz z bluesowo-hardrockową grą gitarzysty bardzo dobrze współgrały, przez co grupa nabrała wyjątkowego i nastrojowego klimatu.
Od 1997 Ritchie zajął się tworzeniem muzyki wraz ze swoją życiową partnerką Candice Night i  założył zespół Blackmore’s Night. Ich twórczość  można określić jako inspirację  muzyką renesansową folk rock.
Dziś  spokojnie możemy go postawić w gronie największych legend gitary i pionierów muzyki rockowej w jej współczesnym brzmieniu.

W 2003 roku Blackmore został sklasyfikowany na 55. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów magazynu Rolling Stone. Z kolei w 2004 roku znalazł się na 16. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów heavymetalowych wszech czasów magazynu Guitar World.

6. Brian May

Brian Harold May, bo to właśnie pełne nazwisko urodził się 19 lipca 1947 roku w Twickenham. Jest to brytyjski gitarzysta i wokalista rockowy, współzałożyciel zespołu Queen, a także doktor astronomii.
Już w dzieciństwie przejawiał spore zainteresowanie muzyką – mając zaledwie pięć lat opanował grę na pianinie, dwa lata później poszerzył zakres umiejętności o gitarę – początkowo akustyczną. Kiedy był już starszy, mając lat 15, zainteresował się poważniej grą na gitarze, a ponieważ nie było go stać na gitarę elektryczną ze sklepu zaczął z ojcem budować Red Special –  wykonana została m.in. z fragmentu starego piecyka, części motocykla i zwykłych guzików. Brian od samego początku był niesamowicie przywiązany do gitary, zresztą wystarczy powiedzieć, że gra na niej do tej pory i to ona obok głosu Mercury’ego była znakiem firmowym Queen.
W między czasie rozpoczął studia z fizyki w Imperial College w Londynie. Brian zdobył coś, co można nazwać licencjatem z fizyki, potem pracował nad doktoratem, który po długiej przerwie skończył w 2007 roku.
W lipcu 1964 roku dołączył do swojego pierwszego zespołu o nazwie „1984”, gdzie grał jako główny gitarzysta. Potem swoich sił próbował  jeszcze w grupie Left Handed Marriage, ale żaden z tych składów nie zdobył popularności. W „1984” wokalistą był Tim Staffel, który tą samą rolę pełnił potem w Smile.

W 1971 Staffel’a wymienił Freddie Mercury, a zespół Smile przemianowano na Queen. Już tego samego roku Brian napisał utwór na pierwszy singiel – „Keep Yourself Alive” – wydany w 1973 roku. Queen w ciągu kilku lat zdobył uznanie na całym świecie i dzisiaj plasuje się go w czołówce najważniejszych formacji w historii muzyki rozrywkowej. W Wielkiej Brytanii albumy kwartetu spędziły więcej czasu na listach przebojów niż longplaye The Beatles. May w równym stopniu, co Mercury odpowiadał za ich sukces. To on napisał takie przeboje, jak „We Will Rock You”, „Who Wants to Live Forever”, „I Want it All”, a także jest głównym kompozytorem „The Show Must Go On”.  Jego partie gitarowe, szczególnie podczas koncertów na żywo niejednokrotnie zachwycały tłumy słuchaczy.

W 1983 roku Brian zdecydował się na karierę solową – wydał pierwszy mini album ” Star Flet Project”, przy którym pomógł mu m.in. Eddie Van Halen.  W 1992 ukazał się drugi krążek „Back To The Light”, który cieszył się nieco mniejszym zainteresowaniem.
W 1998 wydał longplay „Another World”, to podczas jego promocji May po raz pierwszy i zarazem jedyny wystąpił w Polsce.
W kolejnych latach nadal pozostawał aktywny na rynku muzycznym, zaangażował się również w akcje społeczno-charytatywne.
Brianowi Mayowi podczas całej jego dotychczasowej kariery, nie tylko udało się skupić na sobie uwagę, nie mniejszą od legendarnego frontmana, ale także zainspirować całe pokolenia nowych muzyków.
W 2011 roku został sklasyfikowany na 26. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów magazynu Rolling Stone.

7. David Gilmour

David Gilmour to jeden z najwybitniejszych muzyków, gitarzystów i wokalistów brytyjskiego zespołu Pink Floyd. Jednak do jego sławy przyczyniła się także kariera solowa.
Urodził się 6 marca 1946 roku w angielskim Cambridge. W wieku 13 lat Gilmour z pomocą podręczników instruktażowych oraz współpracą kolegi ze szkoły – Syda Baretta, który tak jak on zakochany był w muzyce, opanował grę na gitarze.
David w 1962 roku dołączył do grupy Joker’s Wild, w której pozostał przez 4 lata. W późniejszym czasie związał się z grupą Flowers, przemianowaną po czasie na Bullitt – przez resztę 1966 i większość 1967 roku koncertowali w Hiszpanii i Francji, po czym zakończyli działalność.
Gilmour został zaproszony do współpracy z Pink Floyd w styczniu 1968 roku – miał uzupełniać skład jako drugi gitarzysta obok Barretta. Syd pożegnał się z zespołem kilka miesięcy później, a Gilmour został głównym gitarzystą i wokalistą grupy.
Jako wokalista i gitarzysta brał udział w nagraniu każdej płyty zespołu, począwszy od jego drugiego albumu „A Saucerful of Secrets”. Pink Floyd stał się jednym z najbardziej charakterystycznych zespołów lat 70. i odniósł komercyjny sukces. Jednak od płyty „Animals” z 1977 roku to basista Roger Waters wziął na siebie rolę autora większości muzyki. Z czasem przejął on również funkcję wokalisty Pink Floyd. Powodowało to narastanie coraz ostrzejszych konfliktów między członkami zespołu.

W 1978 r. Gilmour wydał pierwszą solową płytę, zatytułowaną po prostu jego imieniem i nazwiskiem. Płyta znalazła się w pierwszej dwudziestce brytyjskich list przebojów. Mniej więcej w tym samym czasie artysta przyczynił się do sukcesu i odkrycia talentu Kate Bush, pomógł jej wydać debiutancki album „The Kick Inside”.
Na przestrzeni lat Gilmour współpracował z wieloma gwiazdami muzyki, zarówno jako gitarzysta, jak i producent nagrań. Wśród wielu kolaboracji warto wymienić tę z Paulem McCartneyem i jego zespołem Wings na płycie „Back to the Egg”. Udzielał się także jako muzyk sesyjny, a nawet inżynier dźwięku. Współpracował z takimi wykonawcami jak Bryan Ferry, Hawkwind, Ringo Starr, Sam Brown, Grace Jones, Tom Jones, Elton John, The Who, Supertramp.
W 2005 r. powstała genialna płyta Gilmoura, „On An Island”. Jest zbiorem piosenek i utworów instrumentalnych, trafiła na półki sklepowe w 2006 roku.
W 1996 David Gilmour został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame jako członek Pink Floyd. Natomiast w 2003 został sklasyfikowany na 82. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów magazynu Rolling Stone. Zaś w 2011 został sklasyfikowany na 14. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów magazynu Rolling Stone.

8. John Petrucci 

Amerykański kompozytor, gitarzysta oraz producent muzyczny, współpracuje m.in. z magazynem Guitar World. Urodził się w Nowym Jorku, 12 lipca 1967 roku.
Jego rodzice nie byli szczególnie uzdolnieni muzycznie, zaś jego rodzeństwo uczyło się gry na instrumentach takich jak: fortepian, gitara basowa, organy, klarnet. Pasją do muzyki zaraziła go głównie jego starsza siostra. Swoją przygodę z gitarą rozpoczął w wieku 12 lat. Jego głównymi inspiracjami i idolami byli m.in. Yes, Iron Maiden, Yngwie Malmsteen.
John bardzo szybko się uczył, dzięki czemu bardziej skomplikowane partie gitarowe nie sprawiały mu trudności. Zaczął fascynować się wysokim poziomem technicznym takich wiruozów jak Eddie Van Halen, Mike Stern, Steve Morse czy też Joe Satriani.
W szkole średniej zdecydował się na uczęszczanie do szkoły muzycznej, która bardzo mu pomogła w dalszej karierze. Tam również poznał Mike’a Portnoya. A w roku 1985 wraz z nim oraz Johnem Myungiem założyli zespół Majesty, a w późniejszym czasie nazwa uległa zmianie na Dream Theater. Grupa cechuje się ciężkim heavymetalowym brzmieniem oraz wirtuozerią, głównie dzięki gitarzyście. Niewątpliwie ma on znaczący wpływ na wielu młodych muzyków.
W 2004 roku muzyk został sklasyfikowany na 27. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów heavymetalowych wszech czasów według magazynu Guitar World.

9. John Frusciante 

John Anthony Frusciante to amerykański gitarzysta, muzyk, autor tekstów, a także wokalista i producent muzyczny.
Urodził się 5 marca 1970 roku  w nowojorskiej dzielnicy Queens. Jego rodzice mięli wpływ na muzyczne zainteresowanie młodego gitarzysty, z chęcią rozpoczął naukę gry na gitarze (był samoukiem). Początkowo wzorował się na prawdziwych ikonach muzycznych takich jak Jimi Hendrix czy Frank Zappa, zaś szczególną sympatią i podziwem darzył Hillela Slovaka – gitarzystę początkującego zespołu Red Hot Chili Peppers.
Na skutek śmierci jego idola, nadarzyła się okazja zastąpienia go w zespole, z której John bez większego namysłu skorzystał.
Wraz z pozostałymi członkami stworzyli pierwszy wspólny album „Mother’s Milk”.  Zdania na temat krążka zostały podzielone, a fakt iż było to jego pierwsze większe przedsięwzięcie dawało sporo mieszanych odczuć.
Kolejnym wydaniem był  „Blood Sugar Sex Magik”, ukazujący się w 1991 roku. Muzyka zespołu zaczynała nabierać coraz to większej liczby słuchaczy, stawali się popularni co też nie było najlepsze według Johna. Już od młodych lat nie lubił dużego rozgłosu i medialnego szumu, dlatego też wiele razy buntował się i odmawiał wyjścia na scenę. Jego ucieczką od show muzycznego stała się heroina. Spowodowało to odejście gitarzysty z zespołu. Jednak nie zaprzestał on kariery muzycznej, skupił się na solowej drodze. Jego pierwszy dosyć psychodeliczny krążek ukazał się w 1994 pod nazwą „Niandra LaDes And Usually Just A T-Shirt”, a niedługo później w 1997 kolejny zatytułowany „Smile from the Streets You Hols”.
Po dłuższym okresie ponownie rozpoczął współpracę z RHCP, udało im się nagrać wspólnie trzy albumy: „Californication” (1999), „By The Way” (2002) i „Stadium Arcadium” (2006). Jego gra technicznie osiągnęła bardzo wysoki poziom, zachwycał swoją wirtuozerią rzesze fanów.
Ciągle kontynuował też swoją solową karierę, wydająć kolejne krążki:  „Shadows Collide With People”, „DC EP” oraz „Curtains”, a także nieco później  „The Empyrean”.
Na liście artystów z którymi Frusciante współpracował znajduje się mnóstwo nazwisk z najróżniejszych środowisk muzycznych, począwszy od klasyków takich jak Johnny Cash, Macy Gray i David Bowie, przez Perry’ego Farrella z Jane’s Addiction i Dave’a Gahana.
W 2009 roku John ostatecznie opuścił Red Hot Chili Peppers, aby skupić się wyłącznie na doskonaleniu swojej kariery solisty. Muzyka Frusciantego opiera się głównie na melodii i emocjach, dzięki czemu powstało wiele przepięknych utworów takich jak „Anne” bądź „Central”.
Frusciante został dwukrotnie umieszczony na liście 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów magazynu Rolling Stone, w 2003 roku na 18. miejscu i 2011 na miejscu 72.

10. Allen Collins

Allen Collins to amerykański muzyk rockowy, gitarzysta oraz kompozytor – urodził się 19 lipca 1952 roku w Jacksonville.
Karierę gitarzysty rozpoczął w nastoletnim wieku. Wówczas to w 1964 roku wspólnie z przyjaciółmi – Ronnie Van Zant i Gary Rossington – z którymi uczęszczał do tej samej szkoły założył zespół nazwany My Backyard. Kilka miesięcy później, do muzyków dołączyli jeszcze Leon Wilkeson oraz Billy Powell, a grupa zmieniła nazwę na Lynyrd Skynyrd. Ich debiutancka płyta „Pronounced Leh-Nerd Skin-Nerd” przyniosła kompozycję „Free Bird”, jeden z najsłynniejszych utworów grupy. Jednak to na drugim albumie  „Second Helping”, znalazł się najbardziej rozpoznawalny utwór  „Sweet Home Alabama”.
Collins zmarł 23 stycznia 1990 r. z powodu ciężkiego zapalenia płuc, został pochowany w rodzinnym mieście Jacksonvill.
Solowe partie gitarowe Allen’a, które zapisały się na kartach twórczości Lynyrd Skynyrd zyskały ogromne uznanie wśród wielu wiernych słuchaczy. W 2011 roku znalazł się na 56. miejscu listy 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów magazynu Rolling Stone.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *