W związku z obchodzoną w tym roku 3 marca, 31 rocznicą wydania trzeciego studyjnego albumu Metallicy „Master Of Puppets”, warto przypomnieć sobie początki formowania się tego, jakże wyjątkowego w świecie thrash metalu zespołu, bez której trudno byłoby mówić o wielu innych znanych artystach.

Historia tej jednej z najważniejszych kapel metalowych, na muzyce której wychowywały się rzesze fanów metalu, zaczęła się w Los Angeles w 1981 r. Wówczas to młody perkusista Lars Ulrich, miłośnik brytyjskiego heavy metalu, zamieścił w gazecie „The Recycler” ogłoszenie, dotyczące poszukiwań partnerów do zespołu. Jak się okazało, w tym samym numerze pojawiło się podobne ogłoszenie ze strony gitarzysty i zarazem fana ciężkiej muzyki Jamesa Hetfielda.
Wkrótce doszło do spotkania Larsa z Jamesem. Początkowo ich relacje nie były najlepsze. Jednak Ulrich’owi udało się zarazić Hetfielda muzyką z pod znaku Nowej Brytyjskiej Fali Heavy Metalu, z którą gitarzysta wcześniej nie miał styczności.
Młody perkusista miał duży wkład w wybór nazwy zespołu, choć to nie on był pomysłodawcą. Początkowo plany krążyły wokół: Grinder, Helldriver, Thunderfuck, czy Blitzer, lecz żadna z tych propozycji nie była wystarczająco dobra według nich. Na konkretny pomysł wpadł Ron Quintana, który zastanawiał się nad takim tytułem dla swojego powstającego właśnie magazynu muzycznego. Do wyboru oprócz „Metallika” miał również „Metal Manię”, a swoimi pomysłami podzielił się z Ulrichem. Temu jednak tak spodobała się pierwsza nazwa, że doradził Quintanie, aby wybrał Metal Manię. A sam „podkradł” pomysł i własny zespół nazwał Metallica.

Jak można się domyślić, ciężko było grać we dwóch, więc  stosunkwo szybko skład zwiększył się o nowych muzyków. Do grupy dołączyli Dave Mustaine – gitara prowadząca oraz Ron McGovney – gitara basowa.
W takiej konfiguracji Metallica rozpoczęła intensywne koncertowanie. Repertuary występów stanowiły głównie mało znane covery brytyjskich grup metalowych, przez co publiczność często odbierała je jako autorskie kompozycje. Metallica cieszyła się coraz większą liczbą publiczności, stawała się bardziej popularna, co dało im okazję supportowania koncertu takiej gwiazdy jak Saxon.

W 1982 roku udało im się nagrać swoją pierwszą taśmę demo, na którą złożyły się utwory „Motobreath”,” Jump In The Fire”, „The Mechanix”  i „Hit The Lights”. Wkrótce ukazało się kolejne demo – No Life ‚Till Leather – z dogranymi „Seek And Destroy”, „Phantom Lord” oraz „Metal Militia”.  Zespół rósł w siłę, zyskał popularność za granicą. Wówczas wytwórnie płytowe zaczęły interesować się grupą. Lars odrzucił jednak wszelkie oferty, ponieważ jego celem były kontrakty z dużymi wytwórniami, które pomogłyby im w jeszcze większym rozgłosie.
29 listopada 1982 roku Metallica po raz pierwszy wystąpiła jako gwiazda wieczoru, a ich koncert poprzedzał Exodus – do członków tego zespołu zaliczał się wtedy m.in.  Kirk Hammett. W tamtym czasie Hetfield miał  również okazję poznać basistę grupy Trauma, Cliffa Burtona. Zrobił on ogromne wrażenie na pozostałych i postanowili za wszelką cenę sprowadzić go do kapeli. Jednak Cliff postawił jeden warunek: mają przenieść się do San Francisco, na co jednogłośnie się zgodzili. Tak więc Ron był zmuszony opuścić stanowisko basisty, które przejął Burton.
W marcu 1983 r. grupa, już w nowym składzie dała koncert w San Francisco. Nawiązała również współpracę z Johnnym Zazulą, który oczarowany ich grą specjalnie dla nich zorganizował koncerty na wschodnim wybrzeżu USA. Był to kolejny przełom w szeregach zespołu. Panowie za przesadne sięganie po używki wyrzucili z kapeli Dave’a Mustaine’a – który stanie później na czele kolejnej thrashowej potęgi, a mianowicie Megadeth – a na jego miejsce został przyjęty gitarzysta Kirk Hammett. W taki oto sposób uformował się ostateczny skład Metallicy.
Trasa koncertowa w którą wyruszyli była niejakim sposobem na zaaklimatyzowanie się Kirka, a po jej zakończeniu muzycy przenieśli się do studia aby rozpocząć pracę nad debiutanckim albumem.

Płyta „Kill’em All” ukazała się 25 lipca 1983 r. Uznana została za nowy styl muzyki metalowej, jakim jest thrash metal. Rok później ponownie wyruszyli w trasę koncertową, tym razem udało się zagrać również w Europie (Niemcy, Belgia, Szwajcaria).

20 lutego 1984  zespół przeniósł się do Kopenhagi i w studiu Sweet Silence rozpoczął nagrywanie drugiego muzycznie dojrzalszego i bardziej poukładanego albumu – „Ride The Lightning”. Było to ostatnie wydawnictwo dla wytwórni Megaforce, z którą początkowo współpracowali. Po premierze nowego krążka, przypadającej na 30 lipca, i zdobyciu większego uznania mogli pozwolić sobie na podpisanie kontraktu z Elektra Records. W między czasie podjęto też próbę znalezienia nowego wokalisty, ponieważ James nie był zadowolony ze swojego śpiewu i chciał zająć się tylko grą na gitarze. Z powodu braku odpowiedniego kandydata, ostatecznie zrezygnowano z pomysłu.

We wrześniu 1985 roku Metallica przystąpiła w Kopenhadze do pracy nad swym trzecim studyjnym albumem. Było to pierwsze dzieło wydane dla dużej wytwórni Elektra.
Nowy album, zatytułowany „Master Of Puppets”, ukazał się 3 marca 1986 r. i był dla Metallicy prawdziwym przełomem.  Zespół stał się już rozpoznawalny, wiadomo było czym pachniała twórczość tego kwartetu. Wedle oczekiwań, „Master Of Puppets” uderzył z ogromną siłą, szybko zyskał pozycję kultowego, a także jednego z najważniejszych arcydzieł muzyki metalowej. Dzięki czemu osiągnął status złotej płyty bardzo krótko po premierze, do czego przyczyniły się w dużym stopniu zamówienia z przedsprzedaży.
Okładka wyróżniała się na tle ówczesnych metalowych grafik – prosta, wymowna i skłaniająca do refleksji. Również teksty zyskały podziw. Niebanalne i gorzkie liryki, bardzo życiowe, takie jak np. manipulacja i uzależnienie w „Master Of Puppets”, czy dramatyczna historia żołnierza z „Disposable Heroes”. Na szczególną uwagę zasłużył sobie także Hatfield, który grał jeszcze trudniejsze partie, jednocześnie o wiele lepiej śpiewając. Jego styl śpiewania i charakterystyczne kończenie fraz stawały się coraz wyraźniejsze. Krążek ten zdecydowanie różnił się od dwóch poprzednich.
Lars Ulrich w jednym z wywiadów wypowiedział się na ten temat w następujący sposób:

Myślę, że największą różnicą między naszym pierwszym albumem, „Kill ‘Em All”, i tym gdzie byliśmy, kiedy robiliśmy „Master of Puppets”, jest to, że dodaliśmy dwóch dodatkowych pisarzy i graczy do zespołu i byli oni bardzo utalentowani. Wnieśli nam inny rodzaj wykształcenia i perspektyw. To nas znacznie poszerzyło. Pozwoliliśmy sobie na coś więcej, można by rzec, na kreatywność. Mogliśmy spojrzeć na wszystko nieco inaczej i więcej poeksperymentować.
Wcześniej znaleźliśmy dynamikę i równowagę, na naszej wcześniejszej płycie, którą kontynuowaliśmy na „Master of Puppets”. Myślę, że na „Master of Puppets” czuliśmy wystarczający komfort pracy przy różnych melodiach, próbując akustyki, próbując nawet ballad. Myślę, że objęliśmy znacznie bardziej dynamiczny zakres. To właśnie to, czego ten album nam dostarczył.

W ramach promocji płyty, zespół zagrał dużą amerykańską trasę u boku Ozzy’ego Osbourne’a. A następnie ruszył w kierunku Europy. Niestety, to co zdarzyło się podczas tej trasy koncertowej zaważyło na dalszych losach młodej kapeli z San Francisco.  Po jednym z koncertów, 27 września w Szwecji, zespół przeżył tragiczny w skutkach wypadek autokaru przewożącego muzyków. Pojazd stoczył się z drogi, Cliff Burton wypadł przez okno i został przygnieciony przez samochód – stwierdzono śmierć na miejscu. Niestety, nie było im dane dokończyć tournee. Przyszłość Metallicy stanęła pod znakiem zapytania. Hetfield, Lars i Kirk stracili nie tylko jednego z najlepszych basistów na świecie, ale także swojego przyjaciela. Początkowo zespół chciał zakończyć działalność, ponieważ nie wyobrażali sobie funkcjonowania bez nieżyjącego Cliffa. Jednak za namową matki tragicznie zmarłego rozpoczęto poszukiwania nowego specjalisty od gitary basowej.
Pogrzeb Cliffa odbył się 7 października, w jego rodzinnym mieście Castro Valley w Kalifornii. Podczas ceremonii zagrano instrumentalną wersję „Orion” z ostatniego albumu zespołu nagranego jeszcze w składzie z Burtonem.
Pod koniec miesiąca pozostała trójka rozpoczęła przesłuchania w celu znalezienia następcy. Przesłuchano około 40 kandydatów i ostatecznie nowym basistą Metallicy stał się Jason Newsted, muzyk formacji Flotsam And Jetsam. Zespół postanowił dokończyć przerwane tragicznymi wydarzeniami tournee, intensywnie koncertując. Wówczas to, po raz pierwszy w historii wystąpili w Polsce.

W 1987 roku grupa nagrała nietypowy album zawierający covery zespołów, którymi się inspirowali – „The $5.98 E.P. Garage Days Re-Revisited”. Pojawiła się także kaseta video „Cliff ‚Em All!” w hołdzie dla zmarłego basisty Cliffa Burtona.  Mimo fatalnej jakości zawartych tam materiałów, rzecz sprzedawała się doskonale, pokrywając się podwójną platyną.

Wraz z rozpoczynającym się nowym rokiem kapela udała się po raz kolejny do studia aby rozpocząć pracę nad nową płytą. Nieszczęsny wypadek Hetfielda na deskorolce opóźnił wcześniej rozpoczęte nagrania. Dlatego też, czwarty studyjny album thrashmetalowego zespołu, zatytułowany „…And Justice for All” swoją premierę miał dopiero 25 sierpnia 1988. Ukazał się na dwóch płytach sprzedawanym w cenie jednej. Zawierał dziewięć długich kompozycji, na których praktycznie nie słychać gitary basowej, za to bardzo dobrze perkusję. Jedna z kompozycji,  utwór „To Live Is to Die” był poświęcony zmarłemu dwa lata wcześniej przyjacielowi. Zawiera ona recytację wiersza autorstwa Cliffa Burtona.
Płytę promowała ogromna trasa Damaged Justice, której głównym elementem scenografii był potężny posąg Temidy widniejącej na okładce. Muzykom udało się nagrać pierwszy w ich historii teledysk do kawałka „One”, przedstawiający ujęcia grającego zespołu przeplatane fragmentami filmu „Johnny Got His Gun” idealnie spójnego z treścią utworu. 20 stycznia 1989 został wyemitowany po raz pierwszy w MTV. Dzięki „One” płyta, pomimo znikomej promocji radiowej, wspięła  się do pierwszej dziesiątki amerykańskiej listy przebojów. Utwór ten został także nominowany do nagrody Grammy w kategorii Najlepszy Utwór Heavy Metalowy i w 1989 r. wygrał nominację.

W październiku 1990 r. Metallica po raz piąty skupiła się nad kompozycją nowego albumu. Tym razem miejscem pracy stało się studio One On One w Los Angeles.
12 sierpnia 1991 roku na rynku ukazał się nowy krążek zatytułowany po prostu „Metallica” –  jednak wśród fanów funkcjonuje nazwa „Black Album”. Płyta odniosła wielki sukces komercyjny, między innymi dzięki promującemu ją singlowi „Enter Sandman”. Sprzedawała się najlepiej ze wszystkich dotychczasowych dzieł Metallicy. Konserwatywni fani metalu zarzucali kapeli zdradę, jednak dzięki takim hitom, jak: „Wherever I May Roam”, „The Unforgiven” i przepięknej balladzie „Nothing Else Matters” muzycy dotarli do masowej publiczności i stali się jedną z największych gwiazd muzycznego show biznesu.
Trasa promująca „Black Album” została upamiętniona na płytach „Live Shit: Binge & Purge” wydanych jako całość w 1993 roku.
Potem nastąpiła dłuższa przerwa dla członków zespołu, podczas której grywali sporadycznie koncerty.

Kolejna płyta – „Load” –  trafia na rynek dopiero 3 czerwca 1996. Zarejestrowano ok. 30 kawałków, cześć z nich poszła na następna płytę – „Reload” wydaną w 1997.
14 września 1998 Metallica ponownie weszła do studia, jednak prace nie krążyły wokół nowego premierowego materiału. W listopadzie kapela wydała „Garage Inc.” – dwupłytowy album zawierający nagrania z „Garage Days Re-Revisted” oraz szereg nowych coverów. Znalazły się tam hity takich grup jak: Black Sabbath, Queen, Diamond Head czy Blue Öyster Cult.
Znaczące wydarzenie miało miejsce rok później, wtedy to Metallica nagrała dwa koncerty z orkiestrą symfoniczną The San Francisco Symphony Orchestra pod batutą Michaela Kamena. Zespół zarejestrował tę współpracę na płycie koncertowej „S&M”, którą wydano w 1999 roku.

Kolejne lata stały się trudnym okresem dla zespołu. Lars Ulrich nabawił się kłopotów z Naspterem o prawa autorskie. W 2001 grupę opuścił Jason Newsted, a jako oficjalny powód odejścia podawane były informacje o jego kłopotach zdrowotnych. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, odwoływane zostały kolejne koncerty. Wokalista kapeli, Hetfield miał poważne problemy z alkoholem, trafił do kliniki odwykowej. Po czasie udało mu się jednak wygrać z nałogiem. A po powrocie Jamesa, tuż przed kolejnym wejściem do studia, muzycy rozpoczęli poszukiwania nowego basisty. Ostatecznie zdecydowali się na rozpoczęcie nagrywania nowej płyty w trzyosobowym składzie. Podczas nagrań basem zajął się producent Bob Rock.

Ósmy album amerykańskiego zespołu -„St. Anger”- swoją premierę miał w czerwcu 2003 r. Utwory, które ujrzały światło dzienne sporej części fanów wydawały się mało atrakcyjne, gdyż Metallica zrezygnowała z solówek gitarowych oraz nadała całości nietypowe, pseudo garażowe brzmienie. Ogólnie jednak album sprzedał się bardzo dobrze.
Współpracę z Metallicą rozpoczął Rob Trujillo, były basista Suicidal Tendencies oraz zespołu Ozzy’ego Osbourne’a. I chociaż nie zdążył on nagrać partii basu na album „St. Anger”, to właśnie on grał je podczas tournee promocyjnego – „Madly In Anger With You World Tour”. W trakcie powstawania dziewiątego albumu, Hetfield przyznał, że z basistą, Robertem Trujillo, grupa stworzyła znacznie więcej kompozycji niż przez 14 lat z basistą Jasonem Newstedem.

W 2004 roku pojawił się film dokumentalny – „Metallica: Some Kind Of Monster”, wyreżyserowany przez Joe Berlingera i Bruce’a Sinofsky’ego. Opowiadający o życiu członków zespołu oraz wszystkich trudnych sytuacjach z którymi borykali się tuż przed nagraniem „St. Anger”.

5 lat od ostatniej premiery, 12 września na półki sklepowe trafia dziewiąty już album studyjny thrashmetalowego zespołu – „Death Magnetic”. Od razu debiutując na szczycie listy Billboard 200. Muzycy postanowili zaskoczyć starych fanów i nagrali płytę przypominającą starsze dokonania zespołu. Same utwory wymagały poświęcenia większej ilości czasu na dogłębne przesłuchanie, aczkolwiek jest to zupełnie normalne dla ich twórczości.

Trzy lata później, 31 października 2011 r. Metallica wydała wspólny album „Lulu” z rockowym gitarzystą Lou Reedem . Pomysł wspólnego projektu pojawił się w 2009 roku, gdy Metallica i Lou Reed zagrali wspólnie podczas koncertu zorganizowanego z okazji 25-lecia Rock and Roll Hall of Fame. Muzycy przyznali, że nagrywanie albumu nie było łatwe. Mieli pewien udział w tworzeniu muzyki, ale całością dowodził Lou Reed. Jego był pomysł, on napisał teksty, do niego należało ostatnie słowo co do ostatecznego kształtu tego przedsięwzięcia. Efekt końcowy nie cieszył się uznaniem krytyków. Album wśród fanów zespołu aż do dziś zbiera bardzo krytyczne recenzje i mało kto jest w stanie docenić ich nietypową współpracę z Lou.
W 2013 roku zespół wystąpił w swoim pierwszym koncertowym filmie 3D: „Metallica: Through the Never”. Nie jest to na pewno film rewolucyjny, ale trzeba przyznać, że ogląda się go dobrze. Z pewnością jest to inna, ciekawa forma spotkania z muzyką tego wyjątkowego zespołu.

Niedawno, bo zaledwie rok temu 18 listopada 2016 ukazał się niecierpliwie wyczekiwany przez rzesze fanów dziesiąty album studyjny Metallicy – „Hardwired…To Self-Destruct”. Po 8 latach przerwy muzycy powrócili na rynek muzyczny z prawie 80-minutowym krążkiem, który bardzo szybko zyskał wielkie uznanie wśród krytyków i publiczności. Utwory swoją melodyjnością i piekielnie ciężką grą niewątpliwie przypominają te z najlepszych wydawnictw, z początków ich kariery muzycznej. Muzycy udowodnili, że po tak długiej przerwie są w stanie powrócić do tego poweru w graniu jak za dawnych lat.

Każdy koneser ciężkiego grania przyzna rację, że Metallica to zespół, który dzięki swojej bogatej i jakże barwnej twórczości wniósł sporo do historii muzyki. Nie bez powodu jest zaliczany do „Wielkiej Czwórki Thrashu” wspólnie z takimi zespołami jak Slayer, Anthrax i Megadeth. To jeden z najbardziej wpływowych, najpopularniejszych i najwybitniejszych heavymetalowych, bądź też thrashmetalowych zespołów w dziejach. Dlatego warto przyjrzeć się głębiej historii narodzin Metallicy, a wraz z nią historii narodzin prawdziwego thrashu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *